Trochę % pomaga ; )

Trochę % pomaga ; )

wtorek, 24 kwiecień 2012 13:50 Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Umiarkowana konsumpcja alkoholu zmniejsza ryzyko zapalenia wątroby u osób z jej niealkoholową chorobą stłuszczeniową - informuje "The Journal of Hepatology".

 Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NALFD) jest najczęstszą patologią tego narządu w USA - dotyka co trzeciego Amerykanina. W wątrobie gromadzi się zbyt dużo tłuszczu - przyczyny nie są znane, ale czynnikami ryzyka są otyłość i cukrzyca. Większość pacjentów nie ma żadnych objawów lub jest ich niewiele, jednak najbardziej zaawansowana postać - niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby (NASH) może prowadzić do marskości wątroby oraz raka tego narządu.

 NAFLD jest również znanym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia - pacjenci z niealkoholowym stłuszczeniem mniej więcej dwa razy częściej umierają z powodu choroby wieńcowej niż choroby wątroby.

 Naukowcy z University of California w San Diego chcieli się przekonać, czy w przypadku NALFD korzyści z umiarkowanej konsumpcji alkoholu przewyższają negatywne efekty. W tym celu przeprowadzili analizę wyników 600 biopsji u pacjentów z NAFLD. Jak się okazało, nie więcej niż jedna - dwie jednostki alkoholu w ciągu doby zmniejszają o połowę ryzyko przejścia NAFLD w NASH (dwie jednostki to 8 do 16 gramów w przeliczeniu na czysty spirytus, czyli dwa kieliszki wina lub pięćdziesiątka wódki).

 Nie jest jasne, w jaki sposób alkohol działa korzystnie w NALFD, jednak wiadomo, że ma on korzystny wpływ na poziom kwasów tłuszczowych we krwi i podnosi poziom "dobrego cholesterolu". Może również zwiększać wrażliwość na insulinę, a w przypadku niektórych trunków - działać przeciwzapalnie. Rzecz jasna, w małych dawkach.

 Autorzy zastrzegają, że wyniki ich badań dotyczą tylko osób powyżej 21 roku życia, a w przypadku marskości wątroby czy jej wirusowego zapalenia nawet niewielka dawka alkoholu może zaszkodzić, wyjaśnienie, na ile dobroczynne jest działanie rozmaitych odmian alkoholi będzie wymagało badań na dużo większą skalę. (PAP)

Czytany 2997 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 07 październik 2012 17:40
Marcin Równicki (MJ MARTINO)

Joomla zajmuję się od dłuższego czasu dla uściślenia od czasów MAMBO (2007) i nie straszne mi jej nowe wersje. Wdrażam, optymalizuje, przyspieszam i zabezpieczam strony. Traktuje to jako dodatkową pracę w wolnych chwilach.

Dobre kino oraz seriale chętnie oglądam, dziele się recenzjami na https://cobejrzec.pl  

Public Cloud w wolnych chwilach pochłaniam. Wiąże z tym swoją przyszłość zawodową (Amazon Web Services, Azure, Google Cloud Computing, plus wiele innych mniejszych graczy)

"Jeśli coś jest niemożliwe do zrobienia, musi się znaleźć ktoś kto tego nie wie, przyjdzie i to zrobi."

Strona: https://mjmartino.eu/
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Joomla, Bieganie, Cloud, Fotografia, Muzykę House, Kinomaniak, Technologie Przyszłości, Automatyzacje, Bloger,

 

Szukaj