Bakterie potrafią nas kontrolować!

Bakterie potrafią nas kontrolować!

środa, 19 styczeń 2011 14:06 Napisał 
Bakteria Bakteria

Niedostrzegalne gołym okiem organizmy posiadają niewyobrażalną moc – potrafią kontrolować nasze emocje, czyny, a nawet zmieniać naszą osobowość – o niezwykłych właściwościach bakterii czytamy w „New Scientist”.Człowiek wyróżnia się ze świata zwierząt tym, że jest obdarzony wysoko rozwiniętą świadomością własnych czynów. W pełni odpowiada za to co mówi i robi. Czy możliwe jest więc, by mogła nad nim zapanować maleńka bakteria? 

 

  „Niegdyś sądzono, że układ odpornościowy i nerwowy są od siebie całkowicie odseparowane - mówi John Bienenstock z kanadyjskiego McMaster University. - Dziś okazuje się, że infekcja bakteryjna stymuluje nie tylko komórki układu odpornościowego, lecz również jest w stanie manipulować naszymi nerwami, a więc również komórkami znajdującymi się w mózgu.” 

Gdy chorobotwórcza bakteria przekroczy barierę krew - mózg, może naprawdę nieźle "namieszać".

Potrafi wywołać dziwne reakcje od zaburzeń pamięci, napadów śmiechu lub złości, po całkowitą zmianę osobowości.

Jest w tym jedno pocieszenie – nie w każdym przypadku dziwnych zachowań koniczna jest wizyta u psychiatry, czasami wystarczy kilka dawek antybiotyku. Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, czy objawy związane z Zespołem Tourette’a zazwyczaj mają podłoże genetyczne lub są wynikiem traumatycznego doświadczenia. 

 

Istnieją jednak przypadki, gdy przyczyną choroby jest wczesnodziecięca infekcja np. bakteriami z rodzaju Streptococcus (Paciorkowce), mimo że nie stwierdzono żadnych typowych objawów zakażenia.

Paciorkowce mogą również powodować chorobę zwaną pląsawicą Sydenhama, inaczej taniec św. Wita. Jest to zaburzenie neurologiczne pojawiające się nagle, wywołujące niekontrolowane ruchy ciała i kończyn, nadpobudliwość, natręctwa oraz zaburzenia emocjonalne.

 

Obecność bakterii w organizmie sprawia, że następuje intensywne tworzenie przeciwciał, których zadaniem jest wskazanie odpowiednim komórkom obronnym wroga, którego mają zniszczyć. Niekorzystne ulokowanie mikroorganizmów w mózgu wywołuje przypadkowe wiązanie się przeciwciał z antygenami na powierzchni komórek nerwowych.
Zamiast pacyfikować patogen, układ odpornościowy dokonuje samobójczego zamachu.

Odkrycie bakteryjnego podłoża zachowań dotychczas traktowanych jako zaburzenia psychiczne, zmienia diametralnie podejście do chorych. Boleśnie ujawnia także nieprawidłowości, które nieświadomie powielane były przez wieki – wiele osób uznanych za psychicznie chore mogło spędzić całe życie w zakładach zamkniętych, podczas gdy być może wystarczyłoby im podać znaną od blisko stu lat penicylinę! 

 

Wiedza o zdolnościach bakterii do kontrolowania naszego zachowania i emocji ma także drugą, bardziej pozytywną stronę. Odpowiednie mikroorganizmy mogą stanowić lekarstwo m.in. na depresję – zastrzyk uśmiechu wydaje się całkiem realny.

Tak to już czasem w nauce bywa, że wiele zjawisk odkrywa się przypadkiem, i tak było też tym razem. Podczas badań nad rakiem, badacze wstrzykiwali chorym odpowiednio zmodyfikowane bakterie, które nie powodowały żadnego schorzenia, lecz miały za zadanie pobudzić układ odpornościowy i zmusić go do walki z komórkami nowotworowymi.

 

Choć eksperyment nie zakończył się sukcesem - nie stwierdzono poprawy stanu zdrowia badanych - naukowcy odkryli zaskakujący efekt uboczny działania swojego specyfiku – pacjenci stali się zrelaksowani, zadowoleni z życia i optymistyczni. Podłoże tego zjawiska nie zostało jeszcze szczegółowo wyjaśnione, jednak wstępne badania na zwierzętach wykazały,

że bakterie z gatunku Mycobacterium vaccae wywołują stymulację neuronów kory przedczołowej, które intensywnie wydzielają serotoninę – neuroprzekaźnik zwany "hormonem szczęścia".

 

Gdy naukowcom udało się obliczyć ile komórek bakteryjnych zamieszkuje zakamarki ludzkiego ciała, okazało się, że jest ich więcej niż komórek budujących organizm cżłowieka. Pomagają nam trawić pokarm, chronią przed chorobotwórczymi intruzami, potrafią także pokonać liczne bariery obronne i wywołać śmiertelną chorobę. Do niedawna nie zdawaliśmy sobie sprawy, że potrafią także kontrolować nasze emocje i zachowanie.

Mikroświat we wnętrzu ludzkiego organizmu nie przestaje nas zaskakiwać.

źródło: odkrywcy.pl

Komentarz:

Tak więc czy się śmiejesz czy płaczesz nigdy nie możesz wiedzieć .. czy to Twoja wola .. czy być może podstępne mikroby Cię do tego zmusiły. Przerażająca wizja.

Czytany 3270 razy Ostatnio zmieniany środa, 19 styczeń 2011 14:18
Marcin Równicki (MJ MARTINO)

Joomla zajmuję się od dłuższego czasu dla uściślenia od czasów MAMBO (2007) i nie straszne mi jej nowe wersje. Wdrażam, optymalizuje, przyspieszam i zabezpieczam strony. Traktuje to jako dodatkową pracę w wolnych chwilach.

Dobre kino oraz seriale chętnie oglądam, dziele się recenzjami na https://cobejrzec.pl  

Public Cloud w wolnych chwilach pochłaniam. Wiąże z tym swoją przyszłość zawodową (Amazon Web Services, Azure, Google Cloud Computing, plus wiele innych mniejszych graczy)

"Jeśli coś jest niemożliwe do zrobienia, musi się znaleźć ktoś kto tego nie wie, przyjdzie i to zrobi."

Strona: https://mjmartino.eu/
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Joomla, Bieganie, Cloud, Fotografia, Muzykę House, Kinomaniak, Technologie Przyszłości, Automatyzacje, Bloger,

 

Szukaj